niedziela, 26 lutego 2017

KUSZĄCE RZĘSY OD MAYBELLINE

 
Czy Wy też tak macie że nawet kiedy jesteście rano najbardziej zabiegane to znajdziecie chwilę aby pomalować sobie rzęsy? :D Ja zawsze w porannym popłochu sięgnę chociażby po maskarę. Jakiś czas w moje ręce wpadł niezły okaz o którym napisze Wam dzisiaj. 



Tusz zamknięty jest w typowym opakowaniu od Maybelline, posiada on wygiętą silikonową szczoteczkę, czyli taką jaką najbardziej preferuję. Z jednej strony igiełki są mniejsze dzięki czemu możemy dotrzeć do najmniejszych rzęs i bez problemu pomalować dolne. Szczoteczka ma dla mnie jedną wadę, czasami nabiera zbyt dużo tuszu. W takim momencie delikatnie zdejmuje zwykłą chusteczką nadmiar i mam odpowiednią ilość dla swoich rzęs. 

 
Kiedy już pomalujemy rzęsy możemy zauważyć naprawdę piękny "wachlarz". Tusz pięknie wydłuża, pogrubia, a także podkręca rzęsy. Dodatkowym atutem jest kolor - głęboka czerń. Efekt jaki daje na oku ten kosmetyk, można śmiało porównywać do sztucznych rzęs. Nie mogłabym nie wspomnieć o tym, że tusz się nie odbija, a także nie osypuje się, czego osobiście nienawidzę. Maskara jest bardzo trwała i przez cały trzyma się na swoim miejscu. Nie jest jej straszny śnieg, deszcz czy Nasze łzy. Tusz bez problemu możemy dostać w promocyjnej cenie, która oscyluje w granicach ok. 25 zł. Bez wahania mogę stwierdzić że jest to jeden z lepszych drogeryjnych tuszy i na pewno kiedyś się jeszcze na niego skuszę. 

Miałyście go? Co o nim sądzicie? Lubicie efekt sztucznych rzęs? 




33 komentarze:

  1. Ooo w takim razie muszę się kolejnym razem za nim rozejrzeć. Moje aktualne tusze nie robią z rzęsami nic (oczywiście oprócz tego, że są bardziej czarne). Przydałoby mi się coś takiego :)

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ich maskary :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/moro-and-black.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten tusz do rzęs :) Ma fajną, precyzyjną szczoteczkę i świetnie podkreśla każdą rzęsę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować, szczoteczka bardzo zachęca :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować tej maskary :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze go sprawdzić. :-) Do tej pory używałam różnych i najbardziej zadowolona byłam z Max Factora, ale może ten będzie dla mnie odpowiedni :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zwykle maluję kredką oczy gdy mi się spieszy, albo właśnie tusz i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio kupiłam i muszę przyznać, że jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie taki kupiłam i wczoraj i chyba będę zadowolona patrząc na Twoja ocenę. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tego tuszu, ale słyszałam o nim wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś uwielbiałam tusze tej marki, ale niestety po pewnym czasie zaczęły mnie uczulać. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. zachęcona pozytywnymi opiniami kupiłam ten tusz. Niestety to mój kosmetyczny koszmarek. U mnie zupełnie się nie sprawdził- sklejone rzęsy, zupełnie nierozczesane, ciężkie i nieuniesione do góry. Może przyczyną jest to, że naturalnie mam dośc gęste rzęsy. Oddałam mamie i jest bardzo zadowolona. Ja wróciłam do swojego niezastąpionego Collosala :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na swoich oczkach. :)
    Ja lubię efekt naturalnie wyglądających długaśnych rzęs. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja szukam właśnie jakiegoś fajnego tuszu, który nie będzie sklejał mi rzęs, ale je ładnie wydłużał.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam, bardzo go lubiłam ;) Ale nie jest moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pokaż efekt na zdjęciu :))
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go, mnie zafundował uczulenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tej maskary, ale wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię efekt pięknych rzęs, ale u mnie rzadko pięknie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego tuszu nie znam, natomiast pokochałam tusz Loreal w fioletowym opakowaniu. Jak żaden inny sprawdza się na moich niesfornych rzęsach, choć nie byłabym sobą gdybym nie próbowała innych ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że nie ma zdjęcia przed i po. Chętnie zobaczyłabym efekt.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam, ale muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja mama miała ten tusz do rzęs, ale nie była nim zachwycona.
    Co powiesz na wspólną obserwację ?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś lubiłam ich maskary teraz niestety zaczeły mnie uczulać :(

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam, bo od lat używam ciągle tego samego tuszu, ale wygląda dość ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam i był naprawdę dobry :)
    Obs.:* Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow! Love checking out your blog! These look like great products to try! Thanks for the share.
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  28. Love checking out your blog! These look like great products to try! Thanks for the share.
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń